Dyskusje energetyczne są nudne. Prezenterzy oczekują szybkich i jednoznacznych wypowiedzi, politycy znowu jednoznacznego scenariusza ekspertów i szczególnie takiego który spotkałby się z entuzjazmem wyborców. Z kolei osoby zapraszane do studia, zawsze związane są z jakimś typem elektrowni lub grupą producentów. Powoduje to, że mamy do czynienia ze standardowym zestawem pytań i … całkowicie przewidywalnym zestawem odpowiedzi zależnych tylko od napisu na wizytówce danego prelegenta.  Wobec tego … dziś ekspertem może być każdy. Jeśli ktoś chciałby zacząć pracować w takiej roli – poniżej ściągawka. Należy jedynie wiedzieć gdzie się pracuje (który sektor energetyczny – jaki typ elektrowni) i na jaki dany problem przeczytać odpowiednią pozycje w tabeli. Dla bardziej zaawansowanych polecam przeczytanie odpowiedzi przeciwników z innego sektora – wiec dyskusję mamy właściwie zapewnioną.

Powodzenia …..

 

problem Elektrownie

odnawialne

elektrownie

węglowe

Elektrownie

jądrowe

Elektrownie

gazowe

Koszt (ogólnie) omijać dyskusje o kosztach w wartościach bezwzględnych (bo drogo), podkreślać że ceny (np. paneli) spadają Pokazywać rzeczywisty koszt produkcji z energetyki odnawialnej – min 2 x większy niż z innych źródeł, pokazywać że nieopłacalne bez dopłat – jak zielone certyfikaty

Pokazywać tzw „koszty wejścia nowych mocy” – kiedy budowa jest opłacalna

Węglowe – ok 220 PLN/ MWh (tu problem ile kosztuje CO2)

Jądrowe – 270 – 350 PLN/ MWh

Gazowe 300-350 PLN/ MWh (bo wysoka cena gazu)

Odnawialne 400 – 600 PLN/ MWh (dopłaty – certyfikaty)

Koszty (jednostronnie) Skupiać się jedynie na kosztach eksploatacyjnych i paliwa (zerowe -odnawialne) a nie pokazywać całkowitych kosztów i dopłat, jak pytanie o koszty inwestycyjne to odnosić się jedynie do energetyki jądrowej Pokazywać całkowite koszty produkcji energii elektrycznej – poziom aktualny i prognozowany, porównywać najniższy koszt produkcji z elektrowni na węgiel brunatny z innymi elektrowniami i jaki to ma wpływ na cenę energii dla przemysłu i ludzi Zwracać uwagę na problem przewidywania kosztów opłat za CO2 i możliwe problemy z opłacalnością energetyki węglowej i gazowej. Energia jądrowa jako jedyne rozwiązanie w długim horyzoncie gwarantujące bezpieczeństwo dostaw Pokazywać koszty inwestycyjne (dla odmiany od innych) i łatwość budowy i porównanie tysięcy megawatów wybudowanych w gazie vs energetyka jądrowa lub odnawialna, podkreślać mniejsze problemy z opłatami za CO2
emisje Nacisk na bezemisyjność i przyszłe regulacje europejskie i światowe, jedyna technologia bez CO2 Podkreślać ze emisja SO2 i NOx w nowoczesnych blokach na bardzo niskim poziomie, a emisję CO2 pokazywać jako fanaberie Europy bo świat nic nie robi (Chiny) Podkreślać ze jedyne zeroemisyjne (CO2) źródło energetyki, które jest w pełni dyspozycyjne i z przewidywaną produkcję, doskonałe uzupełnienie en. odnawialnej Podkreślać że znacząco niższa emisja CO2 (2 razy) niż w elektrowniach węglowych, wiec rozwiązanie problemu dywersyfikacji sektora i możliwość wypełnienia regulacji europejskich
Inne oddziaływanie na środowisko Pokazywać problemy ze składowaniem odpadów (energetyka węglowa) i problemy energetyki jądrowej (awarie Czarnobyl, Fukushima i dużo o nieodwracalnych stratach i zagrożeniu) Pokazywać możliwości utylizacji produktów spalania (np. dla dróg, gips z instalacji odsiarczania) w kierunku „zeroodpadowej” energetyki,

Dla odmiany problem z hałasem (energetyka wiatrowa) i oddziaływaniem na ludzi, problemy z panelami fotowoltaicznymi (utylizacja)

Przedstawiać jako jedyne technologie które dają efektywnie bardzo mało (wielkość bezwzględna) odpadów które można składować, albo odsyłać do producenta paliwa (cykl zamknięty) , bagatelizować problem bo gdzie indziej wiele więcej odpadów Pokazywać „czyste” paliwo i że nie ma problemów z odpadami, łatwość instalacji i uruchomienia , mały teren pod zabudowę, możliwość wprowadzania do miast (jako elektrociepłownie) , porównywać z farmami wiatrowymi gdzie wielkie tereny i wymiary (np. wiatrak 4,5 MW wysokość jak Pałac Kultury)
Przewidywalność produkcji Bagatelizować problem lub pomijać. Odnosić się do nowych technologii i badan (np. Niemcy) – magazynowanie energii i smart grid i ze to rozwiąże problem w niedługim czasie Podkreślać problemy z brakiem pewności produkcji energia wiatru i słońca. Sezonowość i zmienność i konieczność magazynowania (nierozwiązany problem) Dodawać także dane o współczynnikach wykorzystania mocy (np. ze 1000 MW mocy zainstalowanej – w energetyce jądrowej to 8000 godzin w roku a w wiatrowej to (Polska) góra 1800 i to nie wiemy dokładnie kiedy Szczególnie podkreślać problem mocy szczytowej (przypadki ekstremalne to tylko 1,5 % czasu w roku) ale jakie straty przy braku zasilania energią, pokazywać rozwiązanie gazowe jako optymalne (szybki start)
Bezpieczeństwo energetyczne  Bagatelizować i sprowadzać dyskusję na politykę wielkich koncernów i konieczność uwolnienia zasobów i produktywności ludzi.  „Prosument” i że może chwilowo brakować energii ale przez bardzo krótki okres czasu Podkreślać jako kluczowe dla bezpieczeństwa Polski – także jako problem geopolityczny – uzależnienia od importu paliw. Węgiel jako jedyny krajowy surowiec i pewność produkcji. Uwypuklać jedyną możliwość dywersyfikacji produkcji z gospodarki opartej tylko na węglu a jednocześnie import paliw nie uzależnia (koszty paliwowe małe i z krajów „przyjaznych”). Omijać problem skąd wziąć gaz, przenosić dyskusję na gaz łupkowy lub alternatywne możliwości importu (LNG). Podkreślać szybki czas budowy a nawet możliwość instalacji źródłem szczytowych i awaryjnych (turbiny gazowe) jeśli będą problemy z zasilaniem
„prosument” – energetyka rozproszona Oddziaływać na wyobraźnię ideą radykalnego zmniejszenia opłat za energie i indywidualna produkcją (prosument), pokazywać miliony gospodarstw jako potencjał i korzyść dla ludzi, odnosić się do przykładów Niemcy, Dania, pomijać kwestię dotacji Pokazywać skalę produkcji „prosumenckiej” (praktycznie niewidoczna) i ze obecna energetyka odnawialna to wielkie farmy wiatrowe i wiatraki po 5 MW (wielkość) a nie instalacje przydomowe Dodatkowo podnosić kwestie  kosztów i dopłat – ceny w Niemczech dla mikroinstalacji , nieprzemyślana polityka (jak Czechy i energetyka słoneczna), oparcie wszystkiego na dopłatach z budżetu Dodatkowo pokazywać problemy techniczne – jak łączyć miliony prosumentów (obecnie w Polsce jest ich ok 50 !!) i że realnie nie widać tych MW w żadnym kraju.  Ze działania lobbystyczne producentów bo zamiast tylko na potrzeby własne dodatkowo dotacje za produkcję energii do sieci (drożej niż z gazu) wymagane
Problemy z cyklem życia i co po końcu produkcji Przenosić dyskusję na energetykę jądrową i co robić ze starymi elektrowniami.  Ponieważ obecnie farmy wiatrowe nowe nie ma przykładów problemów, więc pokazywać problem u innych typów elektrowni Uwypuklać możliwość modernizacji i przebudowy elektrowni węglowych (sa w tych samych lokalizacjach po 40-50 lat) i możliwość udanej konwersji na obiekty mieszkalne lub komunalne po zakończeniu działania Podkreślać długość życia – energetyka jądrowa nawet 60 lat wobec 15 farmy wiatrowe , omijać koszty i problemy decomissioning i sprowadzać ze są takie same dla wszystkich elektrowni ale w jądrowej najdłuższy czas życia Pokazywać że najmniejsze gabarytowo elektrownie (więc problem mały) a w innych bardzo duży (np. jądrowe problemy z materiałami rozszczepialnymi). Przykład farm wiatrowych z lat 70-tych (opuszczone) i wielkie obszary
Zatrudnienie i problemy dla innych sektorów gospodarki Kierować dyskusję na kwestie innowacyjności i nowych gałęzi przemysłu które będą się rozwijać i możliwość rewolucji technologicznej. Prosument jako możliwości miejsc pracy i dochodu dla zwykłych ludzi. Pokazywać szacunki np. 60 tys nowych miejsc pracy (jeśli nie 180 tys) Uwypuklać problem sektora górniczego i konieczności redukcji zatrudnienia w górnictwie (możliwe jedynie jako stopniowe). Bezpieczeństwo dla gospodarki  w porównaniu do importu technologii i paliw. Pokazywać szacunki utraty miejsc pracy (120 tys jeśli nie 800 tys) Pokazywać wysoki poziom technologiczny i konieczność kształcenia kadr co może podnosić ogólny poziom gospodarki. Inwestycje „ciągnące” inne sektory. Pokazywać jako technologie neutralne dla zatrudnienia a jednocześnie wskazywać konieczność zmian na rynku pracy i w technologii (bezpieczne źródła zasilania, nowoczesna energooszczędna gospodarka). Możliwość wydobywania  gazu łupkowego jako nowej gałęzi przemysłu
czym straszymy Zapóźniony kraj w Europie

Zapóźnienia technologiczne

Lobby węglowe

Emisja i brudne środowisko

Wyłączenia prądu

Koszty dotacji do produkcji odnawialnej

Miejsca pracy

Polska produkcja

Długoterminowe bezpieczeństwo

Import energii i paliw

Koszty energii (długi horyzont)

Europejskie regulacje CO2

Brak dostaw elektryczności

Awarie

Zamykanie elektrowni węglowych

 

Hasła (na plus)  w skrócie Ekologia

Nowoczesność

Prosument

Nowe gospodarka

Miejsca pracy

Bezpieczeństwo

Tania energia

Miejsca pracy

Nowe technologie

Inwestycje

Bezpieczeństwo

Nowe technologie

Inwestycje

Dywersyfikacja

Zeroemisji CO2

 

Bezpieczeństwo

Łatwość budowy

Szybka realizacja

Alternatywne dostawy gazu

Dywersyfikacja

Hasła (na minus) – co krytykujemy Zanieczyszczenia

Lobby węglowe

Lobby jądrowe

Awarie jądrowe

Koszt el. Jądrowej

Stare technologie (węgiel)

Koncerny i blokowanie inicjatyw ludzi

Dotacje rządowe

Brak przewidywania produkcji

Nieracjonalne oczekiwania

Akceptacja braku dostaw energii

Zamykanie polskiego przemysłu

Dotacje rządowe

Brak przewidywania produkcji

Nieracjonalne oczekiwania

Akceptacja braku dostaw energii

Emisja CO2 i brak dywersyfikacji wytwarzania

Akceptacja braku dostaw energii

Brak przewidywania produkcji

Nieracjonalne oczekiwania

Dotacje na energetykę odnawialną

Wielki koszt inwestycji energetyka jądrowa

 

Przykłady (kraje) na które się powołujemy Niemcy

Dania

Czechy

Rumunia

Niemcy (inwestycje węglowe)

Francja

Wlk. Brytania

USA

USA

Europa Zachodnia

 

4 komentarze do “Dyskusje energetyczne …. i ściągawka dla dyskutujących”

  1. Myślę, że w humorystyczny sposób opisał Pan zdania, które powtarzane są w dyskusjach na temat przyszłości energetyki. Humorystycznie, ale trafnie.

    Gdyby podejść rzetelnie do tematu, to wydaje mi się, że można uprościć część płaszczyzn sporu, Część cech da się łatwo przeliczyć na inne i wyłonić opcję, która jest mocno zdominowana (eng. strictly dominated) przez konkurenta.

    Uważam, że mówienie o współczynniku wykorzystania mocy zainstalowanej (eng. capacity factor) jako przewadze dla elektrowni atomowej, jest łatwym argumentem do zbicia przez np. elektrownie węglowe, ponieważ za te same pieniądze można wybudować dwie elektrownie węglowe o podobnej mocy.
    Mając do dyspozycji np. 14 mld zł, możemy wybudować 1GW elektrowni jądrowej o capacity factor 0,9 lub 2 elektrownie węglowe o mocy 1GW capacity factor 0,75. Jeśli założymy, że elektrownie węglowe pracują tak, by dostarczać energię elektryczna przez cały rok, to wyjdzie nam, że dwie elektrownie węglowe pracujące równolegle mają capacity factor 1,5, co jest większą liczbą od 0,9.

    Odnośnie turbin wiatrowych kilka dni temu dowiedziałem się, że rząd Niemiecki wprowadził dotację dla budowy turbin ze zmiennym kątem natarcia i tylko takie są od kilku lat budowane. Znaczy to tyle, że w czasie nadmiaru mocy w systemie, turbina ma możliwość wyłączenia się i nie produkowania energii elektrycznej. Uważam więc, że problem kontroli wytwarzania energii elektrycznej został zażegnany w pewien sposób. Nie ma ryzyka jej nadmiaru.

    Dla części osób moje wnioski mogą wydać się oczywiste. Jeśli ktoś się z nimi nie zgadza,to czekam na kontr-krytykę 🙂

  2. niestety przy dwóch elektrowniach weglowych dalej capacity factor bedzie równy 0,75 (odsyłam do materiałow z wykładów i definicji GCF – tam na dole w mianowniku jest moc zainstalowana i czas pracy w roku – co przy dwóch elektrowniach równa się 2000 x 365×24, z definicji wykorzystanie mocy nie moze byc wieksze od 1 :)) i niestety nie zmieni to całej analizy opłacalności (GCF wyznacza ilośc produkowanej energii elektrycznej i przez to osiagalne przychody z produkcji – a wiec nastepnie opłacalność inwestycji)

    co do wiatraków ze zmiennym katem natarcia – technicznie tak, natomiast nie z punktu biznesowego. Elektrownie odnawialne maja pierszeństwo w dostepie do sieci (produkcja musi byc odebrana) a kazda produkcja to przychody zgodnie z feed-in-tariff (Niemcy) lub zielonymi certyfikatami. Elektrownia wiatrowa nie zrezygnuje więc z przychodów (o ile tylko wieje wiatr w dopuszczalnym zakresie) i na nic mozliwosci zmian kata natarcia … no chyba ze znowu się im za to zapłaci (jakaś kolejna taryfą i koło sie zamyka)

  3. Ok. Wycofuję się z tego, że capacity factor jest 1,5, bo z definicji nie może być większy od 1.
    Gdyby jednak porównać dwie inwestycje o podobnym koszcie:
    – 2 elektrownie węglowe
    – 1 elektrownia atomowa
    ,to 2 elektrownie węglowe są bardziej dyspozycyjne – wyprodukują więcej MWh w roku, a kosztują tyle samo, co jedna atomowa.

    Co do turbin wiatrowych, to brak możliwości wyłączania elektrowni skutkował np. ujemną ceną energii na giełdzie, jak rozumiem – dlatego, że nie dało się ich wyłączyć i był nadmiar produkcji, który trzeba było zabrać z sieci przesyłowej.
    Chodziło mi tylko o to, że teoretycznie jest możliwy kraj, który przy małej dostępności wiatru, ale nieskończonej ilości wiatraków byłby w stanie produkować 100% energii z turbin wiatrowych.
    Mógłby je wyłączać w czasie doliny nocnej.

    Co do kosztu turbin wiatrowych – oczywiście jest bardzo wysoki i tego nie podważam. Buduje się je tylko dzięki dopłatom.

  4. Odnośnie miejsca po elektrowni jądrowej, a właściwie szkodliwości promieniowania o niskim natężeniu znalazłem bardzo ciekawy artykuł.

    W stolicy Tajwanu – Tajpej do budowy apartamentów, sklepów, przedszkoli użyto prętów zbrojeniowych przetopionych z radioaktywnej stali z reaktora jądrowego. W ciągu 20 lat 10 000 ludzi zostało napromieniowanych skumulowaną dawką średnio 400 mSv. (Dla porównania normy w US w miejscach publicznych pozwalają na maksymalny wzrost rocznej dawki promieniowania o 1mSV. Średnie promieniowanie w US to 3mSV/rok).
    Wyniki badań są takie, że wśród badanych osób zachorowalność na raka spadła o 97%!!! oraz ryzyko wad wrodzonych o 93%!!!
    Podejrzewa się, że występuje tzw. hormeza radiacyjna, czyli zjawisko polegające na tym, że szkodliwy czynnik w małych dawkach może pozytywnie wpływać na organizm. Na podobnej zasadzie działają szczepionki, czy aspiryna.

    Wydaje mi się, że mówienie o szkodliwości miejsc po elektrowniach jądrowych nie jest naukowo potwierdzone, a badania wykazują, że miejsca po elektrowniach jądrowych mogą pozytywnie wpływać na zdrowie człowieka 🙂

    Link du artykułu:
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2477708/

Zostaw komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *